Od strony rodzica

Szanowni Państwo,

Wasze dziecko właśnie kończy szkołę podstawową i zastanawiacie się nad tym, jakie wybrać gimnazjum dla niego. Nie jest to łatwy wybór – pomocne w wyborze wydają się zasłyszane opinie, rankingi i wyniki testów gimnazjalnych absolwentów. Z drugiej strony tyle się teraz mówi, że tradycyjna edukacja oparta o zapamiętywanie materiału może daje dobre wyniki na testach, ale nie przygotowuje dzieci do życia dorosłego, a tym bardziej do wyzwań zawodowych. Czy więc można uważać te rankingi za dobrą wskazówkę? A to wszystko jeszcze dzieje się w tak ciężkim czasie…

Bo jest to bardzo trudny okres w życiu dzieci. Właśnie z dzieci zaczęli być nastolatkami. Mózg rozpoczął przemianę z dziecięcego, który akceptował wszystko, co mówili rodzice i nauczyciele w mózg osoby dorosłej, który potrafi myśleć i działać samodzielnie, krytycznie oceniać to, co widzi i słyszy, formować własne opinie, dokonywać samodzielnych wyborów. Oczywiście nie dzieje się to z dnia na dzień, ale proces ten właśnie się rozpoczął. Młody człowiek właśnie odkrywa, że ma swoje odmienne od rodziców i wychowawców zdanie i chce, aby je uszanowano. Rodzi się indywidualizm, potrzeba własnego „ja” wyrażanego w wyglądzie i zainteresowaniach. Jest to dla dziecka zupełnie nowa sytuacja i one często nawet nie rozumieją nawet samych siebie.

Jako rodzice zdajemy sobie sprawę, że i dla nas będzie to trudny okres, bo posłuszne do tej pory dzieciaki „pokazują różki”. Przyjamniej tak to wygląda z naszej strony. Wiemy przecież dobrze, że wciąż tak mało wiedzą o świecie i ludziach, a chcą same o sobie decydować, kłócą się i buntują. Narażają się na mnóstwo niebezpieczeństw, przed którymi całe dzieciństwo staramy się je chronić.

Jeśli zaś chodzi o edukację, w tym wieku kompletnie zawodzi tradycyjny model oparty o przymus pamięciowego nauczania. O ile jeszcze młodsze dzieci jakoś to tolerują i w imię zadowolenia nauczycieli oraz rodziców wkuwają wiedzę, żeby ją potem wyrecytować na lekcji i otrzymać dobrą ocenę, tak w wieku gimnazjalnym najbardziej kreatywne, inteligentne i ciekawe świata dzieci odmawiają tego typu współpracy. Po prostu nie chcą dalej ślęczeć nad książkami zapamiętując daty, fakty i regułki, które według nich do niczego im się nie przydadzą. Nie widzą w tym po prostu sensu. Pojawiają się problemy ze złymi ocenami, czego skutkiem jest złe samopoczucie ucznia, niska samoocena, zamknięcie się w gronie rówieśników, a w efekcie konflikty w domu.

Jest to więc okres, kiedy my – rodzice czujemy presję na dobrą edukację dla nich zdając sobie sprawę, że za 3 lata wybiorą liceum, a potem studia. Od tego, ile się nauczą w gimnazjum, jak się rozwiną, zależy w dużym stopniu ich przyszłość. A coż jest ważniejszego dla rodziców, niż przyszłość ich dzieci?

Jak więc wesprzeć dziecko w tym niezwykle ważnym okresie jego rozwoju? Jak z jednej strony uszanować jego rodzący się indywidualizm, a z drugiej strony zachęcić do nauki, poznawania świata i zaangażowania w sprawy społeczeństwa?

W Open Future każdego dnia zastanawiamy się nad tym, co możemy zrobić, aby absolwenci naszej szkoły byli dobrze przygotowani do życia w świecie za kilkanaście lat. Gołym okiem widać, że świat coraz szybciej się zmienia. Coraz większy jest rozdźwięk pomiędzy społeczeństwami rozwiniętymi, w których następuje obecnie gwałtowny rozwój technologiczny, społeczny, naukowy, a społeczeństwami, które nie potrafią lub nie chcą się zmieniać i dostosowywać i tkwią wciąż uparcie w starych przezwyczajeniach. Bardzo zależy nam na tym, aby przygotować dzieci do tego, aby było częścią tego nowoczesnego, lepszego świata. Żeby wiedziały, że oczekujemy od nich włączenia się dyskusję, jak ma wyglądać, w jego tworzenie i stałe poprawianie. Aby podołały temu zadaniu, muszą uwierzyć, że nauka w gimazjum jest właśnie częścią przygotowania do tych ważnych zadań. Nad tym będziemy pracować.

Szkoła pracuje metodą projektów opartą na międzynarodowych standardach, z akcentem na stosowanie technologii i społecznego zaangażowania uczniów. Dzięki temu, dzieci chętnie chodzą do szkoły, uczą się z zapałem poznając realną, interesującą ich wiedzę i potrafią zastosować ją do poszukiwania odpowiedzi na pytania, rozwiązywania zadań łączących problemy z wielu dziedzin. Czyli właśnie tego, co będą robić w życiu dorosłym.

 

Zapraszamy zatem do kontaktu z nami, abyśmy mogli się spotkać i porozmawiać na temat edukacji Państwa dzieci na najwyższym światowym poziomie tu – w Krakowie.

Anna i Karol Tomczyk oraz Ula i Darek Warejko  – właściciele Open Future International School